piszcie!!!
ostateczna proba sie powiodla, wiec juz wszystkim i kazdemu oddzielnie przesylam instrukcje: klikasz na comment, piszesz text w okienku, wciskasz kropke other i wtedy wpisujesz swoje imie w okienku name (your web page nie potrzebny) lub kropke anonymous i wtedy musisz sie podpisac pod swoim textem. Zachecam do pospisywania sie w jakikolwiek sposob, bo inni beda mogli czytac wasze wpisy i bedzie fajnie!!!!
p.s. Jesli nie chcecie byc czytani przez innych, to piszcie na moj email!!
Pozdrawiam,
marta

11 Comments:
dzieki za adres blogga.bede stalym czytelnikiem.caluje janusz
czekalam i czekalam no i sie doczekalam...ale teraz poprosze o jakies szczegoly. to, ze parno, to normalka- w chinach bylo tak samo. caluje- gosia- teresa
Aloha Tereska
Nie wiem gdzie jesteś, ale chyba daleko skoro stwarzasz możliwości dla swoich znajomych do komunikacji chyba OGÓLNOŚWIATOWEJ hi hi. Napisz, co ty tam robisz i zacznij pisać tego bloga
Zaczynam mieć wrażenie, że świat się kurczy kiedyś jak byłem mały / w sumie to zawsze byłem duży / i miałem jechać na koniec mojego miasteczka, które dziś dla mnie jest wsią zabitą dechami, do którego czuję sentyment patrioty lokalnego, to była to dla mnie wyprawa na księżyc i trwały do tego ogromne przygotowania logistyczne. To śmieszne, ale właśnie zdałem sobie sprawę, że cały mój świat ograniczał się do kilu ulic zasianych blokami i miejscem spotkań towarzyskich był tak zwany ogród, choć drzew w nim jak kot napłakał, ale było za to boisko i piaskownica, o której chyba już wszystkim opowiedziałem. Ale wracając do rzeczy dziś wsiadam do samolotu i za dwie godzinki za symboliczną złotówkę jestem na Oxford street i kupuje sobie buciki łał.
Aż boje się pomyśleć gdzie ty jesteś
No cóż pozostaje mi tylko pozazdrościć i mieć nadzieję, że czas pozwoli i moje zaparcie żeby móc sobie więcej podróżować na razie to tyle czekam na wieści i mam nadzieje, że to małe / a może nie małe / forum rozrośnie się i będzie miły miejscem spotkań kilku znajomych tak jak kiedyś była dla mnie piaskownica w niezapomnianym ogrodzie młodości
Pozdrawiam radek
dasz boor!
ladnie bo zielono na tym bloggu.
i dobrze ze sa oznaki zycia w koncu.
ale na razie to nie ma czego komentowac,
dalej sista do klawiszy
i daj upust wrazeniom!
Ciesze sie ze nie spelnilo sie to co dziadek mowil na lotnisku: 'trzeba poczekac bo oni zaraz przeciez wroca, za pozno poszli, nie poleca':)
dobrze ze jestescie tam bo tutaj zimno, damy znac jak sie ociepli.
ps. daj znac jak tam Malezja-Polezja sie podoba. Przypomnialy sie dawne czasy czy nic?
calusy!
gosiatweety
Hey Marta! Pozdrawiamy i czekamy na wrazenia. Hihihi ale sobie to wymysliaś . Mam nadzieje ze nie przeszkadza Ci ze bez pozwolenia czytam tego blooga. Caluje i pozdrawiam
A ja wszystko wiem, a nie tylko to ze jest parno, caluje baaaaaaaardzo. Mama.
Jak nie jak tak!
Kulka na krzeselku nie pomogla i polecialas do cieplych krajow z kagankiem oswiaty. Zawsze to cos nowego. Mam nadzieje jednak ze w blogu bedzie kacik koolinarny gdzie bedziesz mogla zaprezetowac lokalne dania wlasnorecznie sporzadzone
Gotujac ryz lub piszac bloga pamietaj o malezyjskich dzieciach ktore skladaja te elektroniczne cacka, przez ktore gadamy.
Pozdrowienia z Polski
PS 1 Nie nakleilem znaczka - czy to dojdzie?
PS 2 Czy mozna prosic o zdjecie z palma
Czesc Marta,
Napisz cos o KL.
Cobysmy poczuli jaka tam egzotyka!
Buzka
Dudek
no to już nie tylko mnie będzie za gorąco! Postaram się być w komentowaniu lepsza niż ty... (hi,hi, nie to że mi guilt-tripping wyszedł)!
xxox
PS. Przy okazji i z braku innej możliwości uczynienia tegoż, serdeczne pozdrowienia dla Pećka i Dudka i tych innych co jeszcze nie zidentyfikowałam.
ale sie narobilo komentarzy, nie moge zostac w tyle, chos jak mala gosia powiedziala narazie nie ma za bardzo czego komentowac. a ja pojde za prosba pecka- zdjecie z palmami poprosze...na powaznie- oczekuj ode mnie personalnego emaila, mam pewne nowiny. caluje gosia- t.
Prześlij komentarz
<< Home