martainmalaysia

martainmalaysia to dwa lata mojego cennego zycia w kraju-raju. wszystkich zainteresowanych zapraszam-na blog i do malezjii!!

poniedziałek, kwietnia 10, 2006

parhentian islands

Dzieki tajemniczej Gosi-Teresie mozemy na nowo pogadac. Mam nadzieje.
Co do przygody na wyspie Parhentian, to zapodaje fotki.
Oto Stiwek, jako prawdziwy turysta z walizka przybywajacy na tropikalna wyspe. Prawda, ze patetyczne? Jakis plecak, czy torba w hawajskich kolorach by sie przydala, a nie walizeczka na koleczkach. Taaaa......











Potem jest widok z malusienkiej zatoczki, tylko dla nas, na ktora sobie poplynelismy kajakiem posnorklowac (?). A widok jest na zatoczke, gdzie byly chalety, czyli, gdzie mieszkalismy. Widac tylko jeden dach, to pewnie nasz. Tak dobrze ukryty ten resorcik byl w dzungli, ze cha! No i
rzucik na ta 'nasza' zatoczke, co byscie troszke pozazdroscili, albo, jak Pavian mial w zamiarze, rzucili jako fototapete i wkurzyli wspolpracownikow na maxa. Wybor nalezy do Ciebie!
To zdjecie supermena musialam zapodac, mimo, ze byc moze nie zrobi wrazenia na moich najwierniejszych czytelnikach (czyt.: facetach), ale to w koncu moj blog i sobie moge wklejac co chce! Jak nie jak tak.

2 Comments:

At 14 kwietnia, 2006 03:42, Anonymous Anonimowy said...

Niech sie odezwa jacys faceci, ktorzy nie sa hetero. Skoro jak twierdzi wlascicielka bloga wiekszosc czytelnikow stanowia faceci to jest jakas nadzieja na men'ski odzew

 
At 17 kwietnia, 2006 15:08, Blogger marta RP said...

A sie nie podpisal, to kto? Nie mozna tak.....

 

Prześlij komentarz

<< Home