martainmalaysia

martainmalaysia to dwa lata mojego cennego zycia w kraju-raju. wszystkich zainteresowanych zapraszam-na blog i do malezjii!!

piątek, lipca 28, 2006

pada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Tak, Kochani, wreszcie pada. Mysle, ze Wy tez sobie tego zyczycie, ale niestety, na nas geograficznie wypadlo najpierw. W Tajlandii i Indonezji leje, wiec prawem natury u nas tez. W koncu. Byly chyba ze 2 tygodnie nieprzerwanych upalow!! Ile mozna!!!
Pozdrawiam i milego weekendu!

5 Comments:

At 31 lipca, 2006 05:34, Anonymous Anonimowy said...

U nasz w kraju praktycznie nie padalo od blisko 6-7 tygodni (mniej wiecej od polowy czerwca). Moze gdzies byly lokalne krotkie burze lub niewielkie pokropienia ale to wszystko nic. W zasadzie jest tak sucho, ze mysle o wlasnej hodowli wielbladow.

pozdrawiam

 
At 01 sierpnia, 2006 15:13, Anonymous Anonimowy said...

Marta,

Poczytaj maila opisuje tam plan naszej wycieczki. Czas mysle ustalic jakiesz szczegoly typu Twoj adres telefon.

Pliz przeczytaj poczte.

Buzka

Dudek

 
At 01 sierpnia, 2006 15:14, Anonymous Anonimowy said...

karwa nie umiem tego obslugiwac!!!

 
At 02 sierpnia, 2006 01:21, Anonymous Anonimowy said...

Dzien dobry wszystkim, tu Marysia (dla niewtajemniczonych zona Pecka). Czasami tu sobie zagladam i ogladam i czytam... a dzis postanowilam napisac. U nas tez dzis pada! Wreszcie! Marta, masz piekny brzuszek, pieknie wygladasz. Gratulacje!
Peciek ostatnio wstydliwy jest (to chyba z upalow), wiec spiesze doniesc, ze nam takze rodzina sie powieksza. Braciszek lub siostrzyczka Gosi przyjdzie na swiat na poczatku stycznia. Nie wiem jak to jest, ale brzuchy z tego co widze Marta mamy prawie takie same, a to 3 miesiace roznicy!Chyba jem za duzo sledzi i ogorkow kiszonych....
calusy

 
At 03 sierpnia, 2006 23:27, Anonymous Anonimowy said...

Kurna,

Wszyscy sie rozmnazaja... Chyba juz czas wyjsc z roboty i rozejrzec sie troche na miescie, nie? Bo niektorzy zaczynaja cos przebakiwac o starym kawalerze.. A jaki ja tam stary! Kazdy - jak mawiaja w filmach - ma tyle lat na ile sie czuje (oprocz tych, ktorzy maja tyle na ile wygladaja :)) a ja sie czuje znakomicie!
A poza tym to przylaczam sie do gratulacji "brzusznych" i jak zwykle oczekuje z niecierpliwoscia kolejnych postow.

Pozdrawiam
Pav

 

Prześlij komentarz

<< Home