martainmalaysia

martainmalaysia to dwa lata mojego cennego zycia w kraju-raju. wszystkich zainteresowanych zapraszam-na blog i do malezjii!!

piątek, września 01, 2006

dzieki

Dzieki za tysiace zyczen - jakie to mile... Osiagnelam juz wiek dzwiecznie zwany przez Anglikow 'middle-aged', tak wiec nie wiem jak sie do tego ustosunkowac, naprawde. Dobrze, ze weekend idzie, bede miala czas to przemyslec.
Wczoraj byla impreza nowozelandzko-kanadyjsko-amerykansko-angielsko-malezyjsko-chinsko-polska w naszej chacie. Pierwsze takie duze party i bylo bardzo cool. Zarcie wlasnej roboty, polska szarlotka, slawne koreczki Steve'a, wodka i inne przysmaki. Dostalam wzruszajace prezenty: piekne kwiaty w donicach do kolekcji w naszym ogrodzie, kosmetyki, gadzety dla bobasa (to moje urodziny, cholera, ale nie narzekam, bo male jest piekne!), a od MMZ laptop. Taki sobie kiedys wybralam co ma zamkniecie jak damska torebka-koperta, bjuti, no i dostalam! Nie pytajcie o szczegoly techniczne, bo sie nie znam, tak?! Jest piekny, lekki i maly i do tego jest w torbie, tez kulerskiej!
Tak wiec reasumujac, party udane pod kazdym wzgledem. Oczywiscie tutejszym zwyczajem goscie posiedzieli swoje pol godziny i kita do domu. Tak to juz tu jest, ale fajnie, bo chociaz byla rotacja i sie dzialo. Jedyny Chinczyk co posiedzial chyba az z godzine (!), bo rozmawialismy wczesniej o tych roznicach i chyba chcial byc 'cool' i 'cosmopolitan', ale widzialam, ze go nosilo. No ale 'nasi', czyli 'biali' spedzili u nas caly dzien i spacer nad rzeka byl, wiec total wypas. Dzis przyjezdza jeszcze jedna panna, spozniona i zostaje na weekend. Nie udalo jej sie wczoraj, bo pracuje w takim stanie jak my pod wzgledem tygodnia pracy, wiec dzisiaj od rana fabryka, ale po poludniu bedzie. Sandra jest ze Szwajcarii. Guests, guests, guests, kto ich nie kocha, he!?
Chce napisac o pobycie Dudek u nas i z nami na Langkawi i zarzucic zdjeciowki, ale to w przyszlym tygodniu. Bede teraz wolniejsza, bo odeszly mi zajecia z 3-mi klasami, wiec bede wiecej dla Was......!
Calus.

3 Comments:

At 02 września, 2006 01:55, Anonymous Anonimowy said...

a co to znaczy : byc w srednim wieku???
Olga

 
At 07 września, 2006 01:47, Anonymous Anonimowy said...

Czy "middle-aged" oznacza sredniowieczny? Jesli tak to ja jestem barokowy albo poznorokokokowy

 
At 07 września, 2006 17:14, Blogger marta RP said...

Wiec ja mysle, ze sie zapytam MMZ, bo to on mi oswiadczyl taki 'bed njus' juz nastepnego dnia po moich urodzinach. Zebym sie przypadkiem nie cieszyla za dlugo. Prawdopodobnie.

 

Prześlij komentarz

<< Home