martainmalaysia

martainmalaysia to dwa lata mojego cennego zycia w kraju-raju. wszystkich zainteresowanych zapraszam-na blog i do malezjii!!

piątek, października 13, 2006


Czesc Kochani. Ale fajnie, ze tyle gratulacji!! Nigdy tak nie mialam!! No moze po Pierwszej Komunii...... Dziekuje.

Moj syn rosnie jak szalony. Zzera niesamowite ilosci, a zlosnik z niego tez nie lada. Jak nie dasz Mu jesc right here right now, to glosiskiem da znac sasisadom jaka jest akcja i potem wstyd na ulicy sie pokazac, ze dzieciaka glodze czy jak. No wiec rosnie. Dzisiaj byl zmierzony, bo trzeba bylo do paszportu podac, wiec ma 53, czyli przybywa centymetr tygodniowo. Czy to prawidlowo Pecku? A wage wyjsciowa mial 3.3kg. Teraz - nie wiem. Nie ma u nas wagi..... Mysle, ze moze tez morskie powietrze chlopakowi dobrze za wzrost zrobilo. Pojechalismy rodzinnie na Langkawii, niech chlopak ma, a co! W koncu nie codziennie sie rodzi w Malezji. No wiec bylo goraco, pocil sie jak mysz, ale spal tuz przy morzu i lykal jod, wiec podrosl. Codziennie rano patrzymy, a On wiekszy i okraglejszy. Niezla przygoda. Ja tak moge dlugo! Chcecie jeszcze?
Dolaczam fotosy nie lada! Nie wszystkie, bo komputer kafejko-internetowy dzisiaj bardzo wolny.... Przesilenie tropikalne czy jak.
Dam z siebie wiecej nextweek. pa.













1 Comments:

At 14 października, 2006 22:53, Anonymous Anonimowy said...

I ja dolaczam sie do zyczen. Troche spoznione, ale z calego serca gratulacje! Niech Wam chlopak rosnie duzy i zdrowy i na chwale ojczyzny, ale hmmm no wlasnie paszport to on bedzie mial polski, malezyjski, brytyjski? A z ciekawosci po jakiemu do niego mowicie i spiewacie kolysanki?A patrzac na Wasze zdjecia z wypadow wcale mu sie nie dziwie,ze caly czas chce jesc. Przy takich widoczkach...
calusy Mary

 

Prześlij komentarz

<< Home