foty, foty....
Wczoraj bylismy z wizyta u doktoresa Kanga, wybawcy Teo, i strzelilismy rozwodowa fote. No nie taka jeszcze rozwodowa, ale u mnie wszystko pogojone - doktor zdziwko, bo Chinki sie tak szybko nie goja..., wiec wizyty sie bezsprzecznie rozrzedza... Jaka pita, bo doktor b. mily. Zobaczcie sami. Ciao!
No i jeszcze Moje Kochane Dziecko (MKD) prosilo, blagalo, zebym foty takiej nie robila, ale bylam nieublagana i oto dowod. W kazdym razie On sie pod tym nie podpisuje!!

4 Comments:
Kochana!!!!Gratulacje!!!Ale sliczny!!!duza buzka
ivi
Gratulacje od Bartka i Gosi.
Cieszymy się z Waszego szczęścia. Nie możemy się doczekać aż poznamy Teo osobiście.
Buziaki
Dudek
No pieknie Tereska!!!
Spisalas sie na medal. Nie da sie ukryc, ze to prawdziwy facet :)
Chociaz jestem prawie pewien, ze jak troche podrosnie to tej fotki Ci nie wybaczy...
Pozdrowionka!
Pawel
Hej,
gratulacje malucha!!
Prześlij komentarz
<< Home