foty z Mama
Oto foty z mama z Jej urodzin na Langkawi. Bawilismy na basenie (oj, lubimy my te baseny, lubimy!!) . Czyz nie wygladamy jak jakies celebritites! Alez tak!!
Po kapieli Teoscik sie opalal skrzetnie zaslaniajac glowke pod kapeluszem ostatniego cesarza Chin. Niestety nie udalo sie schowac tlusciutkich badz-co-badz udek i brzuszka i sie troszke zjarawszy... (...ale mialam wyrzuty sumienia.....)
Po kapieli Teoscik sie opalal skrzetnie zaslaniajac glowke pod kapeluszem ostatniego cesarza Chin. Niestety nie udalo sie schowac tlusciutkich badz-co-badz udek i brzuszka i sie troszke zjarawszy... (...ale mialam wyrzuty sumienia.....)
Po czym bardzo ukontentowany wsiadl do powozu i pojechalismy na obiad, ktorego nie powstydzilby sie niejeden angielski pilkarz (?).
Mama cierpliwie i jakze romantycznie (!) przypatrywala sie temu wszystkiemu.
A przedostatniego dnia byl obiad urodzinowy na czesc mojej Mamy i tradycyjne zdjecie pod palma. Obiad byl oczywiscie w porcie wsrod bogatych jachtow i bogaczy we wlasnych osobach.
Zdjecia z tej fety posluzyly do sledztwa przeprowadzonego dnia nastepnego pt. Zagubiony Moj Kolczyk. O 19-ej jeszcze go mialam w uchu, a o 21 juz nie. No wiec odbylismy poszukiwania na terenie zbrodni i sie znalazl, uffff. Slaby Sherlock ze mnie?
p.s. Stan na ostatni piatek: moje dziecko ma 73 cm wzrostu i wazy 9.9 kg. No i wciaz ma rude wloski, choc chyba trafniejsze okreslenie w tym klimacie (promienie sloneczne wszedzie i all the time) to zlote?..... Siedzi jak stary i zaczyna sie wyginac do raczkowania. Moze uda sie kupic dywan w przyszlym tygodniu to kolega bedzie sie uczyl na raka. Zeby ma dwa jak przystalo na polroczne dziecko na dolnej szczece. Styka?
p.s.II. Nastepny raz zalegle foty z Bangkoku i krotka notka z przewodnika!!

1 Comments:
Kabel ukradli wszystkim?
Pierdnijcie dla orientacji! (sorry)
Prześlij komentarz
<< Home