najnowsze spostrzezenia z wyspy-raj, Langkawi
... czyli najpiekniejszy kibel na swiecie. Mysle, ze kolega Kondrat z Sopotu bedzie zainteresowany. Wchodzi sie i sa dwie szklane umywalnki po lewo(!), wszystklo bardzo minimalistycznie i bredzlarsko, wilgotne reczniki do wytarcia rak i pyska w taki upalny dzien to jest to!! I do tego pachna jakias lokalna roslina. No i fajnie, bo nie ma sciany na wprost, plynie sobie woda. Ale najlepsze jak sie wchodzi do kibla, tez minimalistycznego z piekna orchidea na nim i sie sika, to uczucie jest po calaku dziwne. Ten brak sciany lekko stresuje i nie da sie za bardzo skupic. Mimo wody plunacej tuz obok. Ale czad jest!!Nie wiem czy udalo mi sie oddac ten minimalistyczny swiatek, zebyscie poczuli ten czad, ale jak nie chcecie przyjechac, to wasza strata.
0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home