martainmalaysia

martainmalaysia to dwa lata mojego cennego zycia w kraju-raju. wszystkich zainteresowanych zapraszam-na blog i do malezjii!!

poniedziałek, maja 28, 2007

wakacje!!!!!!

No i mamy wakacje! Cale 2 tygodnie! Juz zaczelismy we czwartek 4-dniowa wycieczka na Penang. Czesciowo po szynke, ale glownie zeby sie spotkac z Borysami, czyli moim dalekim kuzynem i Jego zona, Agnieszka. Bylo przemilo. Polazilismy, porobilismy zakupy i smacznie zjedlismy, a co najwazniejsze (dla nas!) pogadalismy z cywilizowanymi ludzmi. W sobote odlecieli do kraju-raju (Polandu czyli), a my w niedziele szynka, chleb i do domu.
Dzis po poludniu samochod idzie do przegldu i najdalej pojutrze kontynuujemy wakacje i wybieramy sie do Malaki. Jest to miasto w stanie Malaka ok. 200 km na poludnie od KL, czyli od nas daleka to droga, ale dla nas nic nie straszne. Teo uwielbia jezdzic smochodem, wiec...
Co ciekawe o Malace, to byla porugalnska kolonia, jeszcze zanim przyjechali Brytyjczycy, wiec jest mnostwo architektury. I port i w ogole fajnie i kompletnie inaczej niz w innych czesciach kraju.
Ale to wszystko podobno, wiec jade sie przekonac i zdac Wam relacje. Oczywiscie.
No, ale w Polsce tez beda niedlugo wakacje wiec piszcie co, gdzie, kiedy, czyli co jest grane.
Moj Dziadek juz zaczal wakacje 2-tygodniowa wycieczka do Sopotu i nawet juz wrocil. Ten to ma zycie....!
Czy ktos sie do nas wybiera?

5 Comments:

At 21 lipca, 2007 05:45, Anonymous Anonimowy said...

Czy wakacje się juz skonczyły?
Bo jakas cisza

 
At 23 lipca, 2007 20:00, Anonymous Anonimowy said...

Hey Marta!

Co sie dzieje?? Poczta nie dociera, nie ma zadnego emilka. Matwimy sie :(

a u nas dawno oczekiwana zmiana
22.07.2007 o 8.10 urodził sie
Maciek W.
Caly i zdrowy.
dostal 10 pkt.
54 cm
3950 g

Pozdrawiamy Was i odezwijcie sie

 
At 24 lipca, 2007 04:10, Anonymous Anonimowy said...

Gratuluje rodzicom. Mackowi natomiast zycze wytrzymalosci i cierpliowsci w walce o swoje...

 
At 24 lipca, 2007 15:16, Anonymous Anonimowy said...

Witamy Macieja!

duży chłopak! niech zdrowy i uśmiechnięty rośnie.

A swoją drogą ktoś tu się rozleniwił na tych wakacjach...

 
At 26 lipca, 2007 07:13, Anonymous Anonimowy said...

Byłem na Rolling Stones. Było zimno


Pozdrawiam wiernych

 

Prześlij komentarz

<< Home