jeszcze tylko 4 tygodnie...
Jeszcze tylko 4 tygodnie i 1 dzien i przyjedzie Moja Mamma!! Ale sie ciesze!!
Podobno Teo robi sie coraz bardziej do mnie podobny... Czy to prawda? No, ja mam nadzieje!! Bo na razie to Maly Stiwek, jak Go pieknie nazywali w szpitalu.
A propos szpitala - bylismy w weekend, bo kaszlal (cholerna klima) i chcialam, zeby Go osluchano i sie zwazyl. Kolos Moj Kochany - 10.7 kg zywej wagi. Niezly jest?! Na szczescie juz tak sie Go duzo nie nosi, bo Kolega sam podejdzie przy meblu, albo podraczkuje. Ale Kolos jest! Robimy teraz wyscigi z Kolezanka-Sasiadka, ktora zaczela chodzic w 10-tym m-cu. Marne szanse, bo ma juz 10/3, ale kto wie...
Na przyszly tydzien szykuja nam sie tygodniowe wakacje. Nie ma planow, ale moze cos w ostatniej chwili. Taki tydzien, to za malo, zeby gdzies sie oddalic, a za dlugo, zeby sie siedziec w chacie i sie w depresje wpedzac, bo nie ma co robic. Borneo mamy w planie odwiedzic w drodze powrotnej do domu (koniec roku).
Caluje.
p.s. Co u Was? Czy to milczenie wrzerajace sie w moje malzowiny to kara? MERCY!!!

2 Comments:
TAK. To jest kara
Marto, ja nie mam do Ciebie e-maila. Ale jak tylko mam czas to czytam i ogladam Twoje piekne dziecie ktore faktycznie rosnie jak na drozdzach.
Ten blog to byl super pomysl i dzieki niemu przez ostatnie prawie dwa lata wiem co u Was. Jak znajdziesz chwile napisz do mnie agnieszka_haber@parp.gov.pl swoj adres i telefon do Twojej mamy.
Pozdrawiam.
AHa
Prześlij komentarz
<< Home