AKTYWNY TYGRYSEK
Co tam u Panstwa? Jakies dzieci sie rodza? Taki wykwit byl przez ostatnie dwa lata, a teraz posucha. Nie ladnie, obijamy sie!!

Ja sie nie obwiniam, bo na razie eksploatuje sie jako Matka Polka. Ostatnio, na przyklad, chodze z Teoskiem na zajecia ruchowo-umyslowo-towarzyskie, czyli garstka dzieciaczkow w wieku 1-2 ma wykonywac polecenia pani Beatki. 'Ma', bo nie wykonuje, chyba, ze rodzic wezmie potomka pod paszki i pokieruje gdzie trzeba i zamiast dzieciaczka bedzie paluszkiem sobie po nosku pukal. Niezla przygoda. Najwieksza jednak radoche moj syn i kilku innych kolegow mialo bawiac sie 'nowymi' zabawkami i analizujac sie nawzajem. I chociazby dlatego warto sie zerwac o 9-ej (grzesze?), zeby na 11-a zdarzyc na ta towarzyska uczte. (W tle: Kasia z Patrycja)
A oto inne sposoby w jakie b. milo spedzamy ranki, przed- i popoludnia.
'ranki-przebieranki',

przedpoludnia na 'bielanskiej karuzeli (?)',
popoludnia: 'zyrafy wchodza do szafy'

i otwarty dom - odwiedziny (babci).
Wasz na zawsze,
Tygrysek



