martainmalaysia

martainmalaysia to dwa lata mojego cennego zycia w kraju-raju. wszystkich zainteresowanych zapraszam-na blog i do malezjii!!

sobota, lutego 02, 2008

handra

Oto jak moje dziecko pozbywa sie handry zwiazanej z zima-nie-zima, czyli szaroscia bez dna za oknem co rano. Jest to bezsprzecznie dla Niego szok po malezyjskim ful sanie.
Dla porownania fotografia przedstawiajaca kolege w stanie kompletnego luzu bez podkoszulka, czyli dzien jak codzien i w depresji warszawskiej radzac sobie jak moze. Podobno gryz czekolady dziennie dziala antydepresyjnie. Jak to dziecko podswiadomie, instyktownie i zmyslowo (zmyslami) potrafi sobie pomoc.
Ach, zycie!

1 Comments:

At 13 lutego, 2008 05:42, Anonymous Anonimowy said...

Czy to zima i klub morsow?
Chyba nie, bo zimy nie ma. Nie ma niczego. Najbliższy śnieg w lodówce! Czy to jest depresja?

 

Prześlij komentarz

<< Home